Do niedawna definiowano chorobę jedynie jako odwrotność zdrowia. Posługiwano się definicją sformułowaną w Konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zatwierdzonej w 1946:
Zdrowie jest stanem pełnego dobrego samopoczucia („dobrostanu”) fizycznego, psychicznego i społecznego, a nie tylko nieobecnością choroby czy niedomagania.
Obecnie przy określaniu choroby zwraca się uwagę na silne i długotrwałe zaburzenie procesów fizjologicznych lub psychologicznych.
Zespół zaburzeń, które potocznie znamy pod nazwą seksoholizmu nie ma odpowiednika w klasyfikacjach chorób. Stąd w środowisku seksuologów spotykamy się ze stanowiskiem, że seksoholizm nie jest chorobą.
W międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10, która obowiązuje w Polsce, występuje jedynie nadmierny popęd seksualny, inne zaburzenia nawyków i popędów (impulsów) lub zaburzenia nawyków i popędów nieokreślone. Erotomania u kobiet to nimfomania, a u mężczyzn – satyryzm.
W 2022 roku, wraz z wprowadzeniem najnowszej wersji klasyfikacji chorób ICD-11, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wprowadziła zaburzenie kompulsywnych zachowań seksualnych. Pomiędzy seksuologami oraz psychoterapeutami toczy się dyskusja czy kompulsywne zachowania seksualne są wystarczające, aby tzw. seksoholizm określić jako uzależnienie behawioralne.
Kompulsja czy uzależnienie?
Uzależnienie to odczuwanie silnego wewnętrznego przymusu do powtarzania czynności, np. seksualnej, lub przyjmowania określonej substancji psychoaktywnej np. alkoholu. Osoba uzależniona cierpi na patologiczne zmiany w mózgu, które uniemożliwiają jej kontrolę nad tymi zachowaniami. Zwykle nie powstrzymują jej nawet dotkliwe straty, jak utrata partnera czy pracy. Świat osoby uzależnionej koncentruje się wokół substancji lub kompulsywnego zachowania. Narastają straty, np. utrata hobby, więzi, zdrowia.
Czy osoba, która doświadcza ciągów pornograficzno-masturbacyjnych, raz po raz zarywając noc, nie przypomina osoby uzależnionej od narkotyków lub alkoholu? Permanentne wycieńczenie z powodu niewyspania, silne poczucie winy oraz niska samoocena. Brak chęci na seks z partnerką, albo niemożność odbycia z nią satysfakcjonującego stosunku. Poczucie pustki z powodu braków w relacjach oraz zainteresowaniach, które nie są związane z seksem. To jest codzienność osoby, która zmaga się z kompulsywnymi zachowaniami seksualnymi. Naszym zdaniem w zupełności odpowiada ona definicji uzależnienia.
Ilu uzależnionych od seksu?
Amerykańskie Towarzystwo Problemów Seksualnych (American Association on Sexual Problems) oszacowało, że uzależnionych od seksu jest 25 milionów, czyli 10–15% Amerykanów. 80% uzależnionych od seksu to mężczyźni. Oznacza to, że co 4 mężczyzna w USA jest uzależniony od seksu.
Uzależnieniu od seksu towarzyszą zwykle inne uzależnienia. Wg Patricka Carnesa 42% seksoholików było uzależnionych od alkoholu, a u 38% cierpiało na zaburzenia łaknienia.
