Zakupoholizm.

  W ten sposób kompulsywnie poprawia sobie samopoczucie około 3,5% Polaków. Dotyczy to 5% kobiet i 1,9% mężczyzn. Kobiety najczęściej nie mogą się powstrzymać przed kupnem odzieży, obuwia, kosmetyków i biżuterii. Rzadziej artykułów gospodarstwa domowego i wystroju wnętrz. Mężczyźni  kupujący bez opamiętania to raczej gadżeciarze i tzw. kolekcjonerzy.

  Kupujesz dla samej przyjemności kupowania? Wracając do domu starasz się upchnąć kolejny ciuch do szafy w, której widzisz masę poprzednich „wspaniałych” ciuchów. Część z nich założyłaś raz ,części nigdy a niektóre są nawet nie rozpakowane. Myślisz wtedy, że trzeba z tym skończyć. Euforia poszukiwania i zakupu już minęła, teraz niesmak i zdziwienie. „Po co mi to było?” Uwagi bliskich i znajomych na ten temat stają się niewygodne. Już nie chwalisz się nowymi zakupami. Raczej wstydliwie upychasz je w ukrytych miejscach gdzie już się nie mieszczą.

  Kolejne zachowanie którego przyczynę można znaleźć w biochemii naszego mózgu. Badania amerykańskich naukowców Lauren Leotti i Mauricjo Delgado nad sytuacjami wyboru wykazały,  że taka sytuacja pobudza nasz układ nagrody w mózgu. Gdy dokonujemy wyboru, np. w czasie zakupów, doznajemy intensywnej przyjemności. Można to w niektórych przypadkach porównać do przyjemności wynikającej z jedzenia słodyczy, a nawet z uprawiania seksu. Nauczywszy się poprawiać swoje samopoczucie w ten sposób stajemy się zakładnikami zakupów. Wszystkie inne możliwości spędzania wolnego czasu bledną w świetle możliwości udania się na kolejne „polowanie” na coś nowego. Potem jest kac moralny ,wyrzuty sumienia, pusty portfel a czasami kredyt na spłatę długów. Trochę to podobne do haju hazardowego, choć wygraną jest tyko kolejna niepotrzebna rzecz.

  Obecny świat bardzo rozkręca konsumpcyjne podejście do życia. Wszechobecne reklamy namawiają do kupna kolejnych „nowszych, modniejszych i lepszych” produktów. Takiej retoryce bardziej ulegają ludzie młodzi dobrze zarabiający, co sezon kupujący nowe rzeczy by poprawić sobie samopoczucie, poczuć się „lepszym” ,bardziej na topie. Sprzyja to rozwojowi tego typu kompulsji.

  Straty jak w innych uzależnieniach. Ogólne obniżenie nastroju, stany depresyjne, rozchwianie emocjonalne, spadek poczucia wartości, utrata bezpieczeństwa finansowego. Straty społeczne, utrata znajomych, rodziny, samotność poczucie niezrozumienia. Poczucie niskiej wartości.

  Praca nad powrotem do równowagi nie jest prosta. Należy nauczyć się dokonywać bardziej racjonalnych i świadomych wyborów, urealnić wydatki. Poznać i nauczyć się konstruktywnie radzić sobie z uczuciami. Odbudować swoje poczucie wartości. Samemu jest trudno przejść tą drogę. Należy zmienić nawyki, nauczyć się przeciwstawiać trendom środowiskowym. A czasami istnieje konieczność zmiany środowiska. Zapraszamy do wspólnej pracy nad przywróceniem równowagi w twoim życiu.

MiM na Youtube

Formularz Kontaktowy

Imię 
E-Mail 
Temat 
Wiadomość